sobota, 15 maja 2010

Co się stało z pisankami + nowy projekt

Przed świętami wielkanocnymi wyszywałam mały obrazek z pisankami. Na samym koncu zabrakło mi jednego koloru... Pisanki zostały ukończone, ale nie przed świętami, a długo po nich...niestety ;)

Oto one:


W tym tygodniu dosyc sporo wyszywałam. Zajęłam się całkiem nowym, niespodziewanym wzorem. Będzie roślinnie, będzie monotonnie, będzie czerwono.



Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam odwiedzających :D

piątek, 7 maja 2010

Kolorowe motylki III


Robótkę zaczęłam dobrych kilka lat temu...wzór pochodzi z gazety z 2003 roku, a niedługo po jej zakupieniu zabrałam się za haft...sporo przeleżała zupełnie nieruszana...i wreszcie jest! :D


Tak to już jest, że niektóre prace powstają niemal w mgnieniu oka, a inne odłożę i na swoja kolej nie mogą się doczekać...





wtorek, 27 kwietnia 2010

Jak musztarda po obiedzie...

Wczoraj uzupełniłam mój zbiór gazetek Rico o jeden z archiwalnych numerów. Wielkanocny. Szkoda, że dopiero teraz, bo jest kilka wzorków, które od razu przypadły mi do gustu...No nic, za rok będą jak znalazł :)




poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Kolorowe motylki II

Tempo jest mało imponujące, niemniej na dzień dzisiejszy jest tyle nieba:


Do końca już bardzo blisko :)

niedziela, 11 kwietnia 2010

Kolorowe motylki

Nie mogłam się zdecydować na żaden nowy obrazek. Postanowiłam więc wyciągnąć z koszyka robótkowego jeden z kilku zaczętych i niedokończonych haftów. Padło na bardzo wiosenny obrazek z Kramu z Robótkami. Brakowało mu tylko jasnoniebieskich chmurek...w ostatnich dniach powstało kilka niebieskich plamek:



Mam też wreszcie własne logo, którym od tej pory będę mogła oznaczać zdjęcia :) A ponieważ nie zrobiłam go sama - dla projektanta i twórcy wielki buziak ;D

wtorek, 6 kwietnia 2010

Tea party (III)

Przebrnęłam przez backstitchy, drugi czajniczek został ukończony.

Średni czas wykonania jednego czajniczka to 10 godzin 30 minut :)

Zatem czas najwyższy poszukać nowego, ciekawego wzoru do wyszywania... :)



wtorek, 30 marca 2010

Pisanki kolorowe, jajka malowane... (II)

Idzie, po prostu, jak po grudzie... na dodatek nie mam jednego koloru zatem zrobiłam ile się dało, a ostatni, różowy kolorek dohaftuję jak dokupię ;)


sobota, 20 marca 2010

Tea party (II)

Chyba idzie wiosna...u mnie zwiastunami są: 15 stopni na termometrze w cieniu i coś, co mnie mniej cieszy - trzy brzęczące muchy w pokoju... ;)

Na tamborku małe postępy w robótce:


Zostały nieszczęsne backstitche, których niecierpię, ale w wielu robótkach, np w tej, bez nich obrazek jest taki płaski i bez wyrazu...zatem do dzieła.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...