wtorek, 7 grudnia 2010

Na czerwono

Zabrałam się za robienie kartek świątecznych. Oto jedna z nich:


Szkoda tylko, że piękny ciemnoczerwony kolor ma dziwną, pomarańczową poświatę...tak więc kolory nieco przekłamane.


Zaczęłam zdobić też kartki w środku. I tak, w tym przypadku trzy małe, czerwone choineczki:

niedziela, 5 grudnia 2010

Reniferek

Na większości blogów prace bożonarodzeniowe już w zaawansowanym stanie. U mnie w tym roku z tym krucho. Zaczęłam malutki hafcik. Na razie tylko mały czerwony reniferek. I w zasadzie na tym kończą się krzyżyki w tym hafcie. Dalej tylko backstitche…
Liczę, że trud ich wykonania zostanie mi wynagrodzony zadowalającym końcowym efektem :)


sobota, 27 listopada 2010

Rico 122

Piękna świąteczna gazetka Rico. Bardzo przypadły mi do gustu białe reniferki na czerwonej kanwie.


sobota, 23 października 2010

Woolly (koniec)

Cienkie nóżki, duże stópki: przedstawiam Wam Woolly’ego =D




Dane techniczne:
Czas wykonania: 8 godzin
Rozmiar: 50 x 107 krzyżyków
Kanwa: rustico 15ct
Nici: Ariadna, 4 nitki
Wykorzystanie: jako obrazeczek.

Ma jeszcze dwóch przyjaciół z serii: Zed’a i Hugs’a, których też zamierzam wyszyć.

niedziela, 17 października 2010

Karteczka

Oto kartka z wykorzystaniem ostatniego haftu:



Format A5, dwustronna, nie otwiera się.
Z tyłu życzenia, a na nich tłoczone: godzina urodzenia, waga i wzrost:


A na górze różowa kokardka z małym ćwiekiem:

wtorek, 12 października 2010

Różowe buciki

Haft jest skończony.
Czas zrobić z niego kartkę.
Kolory na zdjęciu trochę przekłamane, ale jest już ciemno i cóż poradzę...
Wyszywałam Ariadną na kanwie 14ct.
Czas wykonania haftu to około 8-10 godzin...dokładnie nie wiem, bo zgubiłam się w liczeniu ;)

czwartek, 7 października 2010

Rico 119

Znalazłam poszukiwaną od jakiegoś czasu gazetkę.
Zawiera małe motywy kuchenne, w znacznej większości w odcieniach czerwieni.


niedziela, 3 października 2010

Woolly -2-

Biała i czarna mulinka to taka, której nie powinno zabraknąć, bo to kolory używane niemal do każdego haftu i zawsze gdzieś tam zapas jest...a tu masz! W połowie owcy okazało się, że niem mam ani centymetra białej muliny...Haft musi zaczekać do kolejnej wizyty w pasmanterii ;)


A co z bucikami, które miały być gotowe na 2 października?
Chrzest został przeniesiony na 24 października więc zwolniłam tempo :)
Postępy pokażę następnym razem.

sobota, 25 września 2010

Różowe buciki.

Zaczęłam kolejny nowy hafcik:


To wzór na zamówienie.
Mam nadzieję, że uda mi się go skończyć do 2 października

środa, 22 września 2010

Małe zakupy

Niedawno dokonałam małych zakupów w Hobby Studio.

W moim ulubionym, plastikowym tamborku, który kupiła i używała jeszcze moja mama zepsuła się śrubka…zmusiło mnie to do rozjarzenia się za nowym tamborkiem. Najbardziej odpowiadała mi oferta właśnie z Hobby Studio i kupiłam od razu 4 tamborki różnej wielkości, o średnicy 10 cm., 15 cm., 20 cm., i 27,5 cm.

Wyszywa się na nich fantastycznie, nie luzują się szybko i są lekkie i poręczne w trzymaniu. Zakup udany :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...