sobota, 10 marca 2012

Ballet silhouette II - cz. 1

Wyszywanie tej baletnicy idzie jak błyskawica. Nie ma szerokiej spódnicy, jest mniej krzyżyków do postawienia. Wydaje mi się, że w kolejnej odsłonie tutaj, będę mogła już pokazać gotowy haft.

9 komentarzy:

  1. Chyba najbardziej cieszy nas, haftujące kobitki, rozpoczynanie nowego haftu i jego prasowanie po ukończeniu. Przynajmniej ja tak mam ;) Widzę, że u Ciebie prasowanie tuż tuż :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne będą te baletnice w komplecie :) aż się nie mogę doczekać żeby zobaczyć całość ... Bardzo dziękuję za wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  3. Super i zaraz koniec :) Szybciutko haftuje się jednokolorowe wzory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie się prezentuję, czekam na kolejną odsłone:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No rzeczywiscie blyskawicznie ci idzie:))
    Powstaje kolejna sliczna baletnica:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. szybko Ci przybywa kolejnych xxx :)

    OdpowiedzUsuń
  7. baletnice sa przepiekne :) oj ja tez lubie jednokolorowe hafciki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szybciutko przybywa.
    Dziękuję serdecznie za wyróżnienie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...